"Ręce opadają". Senator odpowiada na krytykę Nawrockiego
Nawrocki poinformował w piątek, że zawetował regulację o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę zawierająca przepisy wprowadzające. – Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Jednak zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasi małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie. Podobnie jest w przypadku adopcji dzieci przez pary homoseksualne – wyjaśnił.
Prezydent dodał, że za każdym razem podkreślał, iż "gdy rozwiązania realnie pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na formalne administracyjne funkcjonowanie, a nie będą niosły za sobą ideologicznej presji czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę".
Karczewski o decyzji Nawrockiego: Brawo!
Krytyczne opinie na temat decyzji głowy państwa wyrazili m.in. premier Donald Tusk, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek czy sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula.
Do tych opinii odniósł się w mediach społecznościowych były marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
"Czytam uzasadnienia lewicowych polityków i aktywistów do wprowadzenia w życie ustawy o statusie osoby najbliższej i ręce opadają. Jeśli pary chcą: brać kredyty, mieć dzieci, wspólnie się rozliczać, dziedziczyć, odwiedzać się w szpitalu itd, itd, to już mamy w Polsce na to rozwiązanie. MAŁŻEŃSTWO. Chcieli cichaczem wprowadzić zaczątek do związków jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci. Taka prawda" – napisał senator PiS na portalu X.
"Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej. Brawo!" – dodał.
Jak podkreśliła sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula na portalu X: "Nie będzie już powrotu do rozmowy o ustawie o związkach partnerskich ani ustawie o statusie osoby najbliższej". "Idziemy po równość małżeńską. Najpierw walka o wspólne rozliczanie przy transkrypcji i rozmowy z ministrem finansów" – zapowiedziała wiceminister.